OBECNOŚĆ daje MOC

Ile czasu winda pokonuje kilka pięter? Tyle sekund masz na obecność, która daje moc – kilka trafnych zdań, które spowodują, że ważny dla ciebie kontrahent, być może TEN partner biznesowy lub pracodawca, „kupują” ciebie i chcą usłyszeć więcej, chcą cię widzieć w swoim zespole.

W książce „Wstań” Amy Cuddy przytacza sytuację, kiedy strach odebrał jej elokwencję, umiejętność puentowania i tym samym dobrej prezentacji. Tę windę zapamiętała na długo. Pewnie bez trudu przypomnisz sobie podobne doświadczenie ze swojego życia. Jeśli nie, to właściwie nie wiem, czy ci gratulować… Może tak? Choć wielu ludzi sukcesu mówi, że przeżycie i podniesienie się z porażki, stanowi jeden ze składników drogi do sukcesu. Ja też tak myślę i popieram doświadczeniem.

Kiedy jednak piszesz w głowie te kolejne pogrążające scenariusze, to w swoich wizjach od celu zdecydowanie się oddalasz, prawda? I wcale ci nie jest z tym dobrze. Ja przynajmniej kojarzę te scenariusze podszyte lękiem z oddalaniem się od tego czego pragnę.

No dobrze, porzućmy w takim razie to błędne koło myśli w naszej głowie.

Przejdźmy do OBECNOŚCI w rzeczywistości, w której możemy zrealizować zupełnie nowe zachowania, doświadczyć innych emocji, po prostu czuć się w niej dobrze, podejść do sprawy z podekscytowaniem… Tego samego sformułowania używa Jane McGonigal w „SuperBetter” pisząc, że jeśli zmienimy nastawienie, przestaniemy patrzeć z perspektywy problemu a zaczniemy… korzystać z optyki wyzwania, a to pierwszy krok do… osiągania. 🙂

Obecność przejawia się głównie w mowie niewerbalnej. Czyli czym? W naszej postawie ciała, gestach, mimice oraz w tonie głosu i sposobie mówienia.

Skoro badania dowodzą, że pokazane w ten sposób pasja, pewność siebie i entuzjazm prowadzą do sukcesu, to nic dziwnego, że ludzie wykazujący te postawy są uważani za bardziej wiarygodnych.

Do tego potrzebna jest obecność, oderwanie się od wciąż kalkulującego i oceniającego umysłu:„nastrojenie się na swoje prawdziwe myśli, uczucia, wartości i potencjał oraz możliwość ich swobodnego wyrażenia” pisze Amy Cuddy.

Wtedy moc obecności – spójnej, naturalnej więzi ze sobą, widać również na zewnątrz.

Co to dla mnie oznacza? Akceptującą i pełną ciekawości chęć poznawania siebie i poznawania świata, sprawdzania, czego chcę się nauczyć, co buduje mnie i moje wartości. Co jest moją mocną stroną i jak mogę ją wykorzystać z pożytkiem dla siebie i innych. To sprawia mi przyjemność, choć często wymaga ode mnie odwagi, by pokonać lęk i trudu wyjścia poza strefę komfortu. Jednak tam właśnie czeka rozwój i możliwość realizacji marzeń.

Obecność tu i teraz to moment, kiedy możesz pokazać swoje umiejętności i kompetencje najlepiej jak potrafisz, możesz działać zgodnie ze swoimi wartościami, objawić swoją tożsamość i pociągnąć innych swoją misją 🙂

Jeśli chcesz poczytać o ćwiczeniach, które dają moc na poziomie ciała i hormonów, poczytaj tutaj http://skutecznakomunikacja.com.pl/pokaz-sobie-moc/

Napisz komentarz

Scroll Up