nevergiveup

Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj

„Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj.”

Winston Churchill

Czym jest dla ciebie sukces i porażka? Jak je znosisz? Czego się dzięki nim uczysz? Co myślisz i czujesz kiedy nie osiągasz zamierzonego celu?

U mnie pierwsze przychodzi rozczarowanie, poczucie, że jestem niewystarczająco dobra, to ogromny dyskomfort, nie znoszę go,  jednak nie daję mu za wygraną. Mimo uczucia, że wszyscy patrzą na mnie jak na przegranego, uruchamiam w sobie nie bez trudu wojownika, bo to, czego pragnę, o czym marzę jest tego warte, a każda z prób, każdy z kroków wzbogaca mnie o jakiś nowy sposób myślenia lub działania. Wzbogaca, jeśli jestem obecna – świadoma co myślę i robię. Jeśli chcę zmieniać to, co nie działa dla mnie dobrze i doskonalić to, co zbliża mnie do moich marzeń.

Kiedy czytam teksty niezwykłych dla mnie ludzi – Viktora Frankla, Brene Brown, Amy Cuddy, Steve’a Jobsa, Eda Catmulla, Anthony’ego Robbinsa, Elona Muska, Simona Sineka, Jima Rohna, Stevena Covey’a, Erica Bertranda Larssena i wielu innych, znajduję w nim ogromną wytrwałość pracy nad sobą, bez względu na sytuacje życiowe, w których się znaleźli. Ona nadaje sens ich życiu.

„Powodem, dla którego większość ludzi myśli o przyszłości z lękiem, zamiast z podekscytowaniem, jest fakt, że nie mają jej dobrze zaprojektowanej.”   Jim Rohn

Co to znaczy dla ciebie? Jak planujesz realizację tego, co zamierzasz osiągnąć? Czy to rzeczywiście robisz? Jak precyzyjnie? Czy widzisz siebie jako osobę, która już to osiągnęła, która czuje ten smak, widzi to wszystko, co wtedy się dzieje, ma w sobie ten stan?

Pamiętam takie momenty w swoim życiu. Zupełnie niezwykłe, nieważne, że po drodze bywało trudno, uczucie satysfakcji i mocy uruchamiało tekst piosenki „I believe I can fly”. Pamiętam też inne, kiedy brak wiary w to, że dam radę, uruchamiał sabotaż, najskuteczniejszy, bo wewnętrzny. Wrażliwość na głosy – bodźce z zewnątrz stawała się bardo wybiórcza. Słyszałam, widziałam i czułam tylko to, co utwierdzało mnie w tym, że poniosę porażkę i odpuszczałam. Nie dawałam sobie szansy na zbudowanie sukcesu. Niesmak, rozczarowanie, poczucie straty, niskie poczucie własnej wartości przytłaczały jak kamień. W oczach ludzi, w lustrze, wszędzie widziałam to, że jestem nikim. To bardzo przygnębiające, jednak łatwe. Nic nie musisz robić, aby to osiągnąć.

„Chcesz uniknąć krytyki – nic nie rób, nic nie mów i bądź nikim.” Elbert Hubbard

Mamy wybór, co z tym zrobić. Ja już wybrałam: nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj, a Ty?

Napisz komentarz

Scroll Up