Bóg tkwi w szczegółach

Bóg tkwi w szczegółach, jak wyzwolić w sobie (S)twórcę sukcesu

„Bóg tkwi w szczegółach.”

Julia Cameron: Droga artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę.

Wyobraź sobie, że podpisujesz ze sobą umowę na trzy miesiące. Brzmi jak okres próbny, nieprawdaż? Kontrakt na trening kreatywności. Codziennie będziesz pisać trzy strony, bez cenzury, bez oceniania. Przez trzy miesiące będziesz raz w tygodniu wykonywać pewne ćwiczenia i chodzić na randki artystyczne. Brzmi mało biznesowo? Czyżbym widziała kpiący uśmiech i słyszała jakiś komentarz, że to dla świrów, artystów. A jednak… To trening, który uruchomił mnie i kilka milionów ludzi na świecie do odważnego i twórczego myślenia i działania – na zupełnie innym poziomie niż wcześniej.

Jeśli realizujesz innowacyjny i obfitujący w sukcesy biznes, nie muszę cię przekonywać, że warto rozwijać kreatywność. To proces, który nigdy nie kończy się – daje efekty biznesowe, wiele radości oraz również twórcze kontuzje. To przedsięwzięcie angażujące ducha, umysł i ciało.

Julia Cameron pisze również o tym, że „pomysły nie miewają premier”. Dobrze wiesz o tym, prawda? Żeby stworzyć produkt, uwielbianą przez twoich klientów usługę, potrzebna jest wizja i realizacja jej w rzeczywistym świecie. I wtedy nadchodzi czas premiery…

To, co stworzyliśmy przejmują odbiorcy. Oglądają, oceniają, reagują, opiniują. Co z tym zrobisz, jak to wpłynie na dalszą twórczość, pracę, rozwój firmy, zespołu, twoje życie? Co się w tobie wydarzy, jeśli będzie porażka? A co, jeśli sukces?

Każdy z twórców, których nazwiska znasz z Forbesa był twórcą premier, tych określanych jako sukcesy i porażki. W wywiadach, książkach, wypowiedziach dla mediów można znaleźć słynne zdania Jobsa, Gatesa, czy współpracujących z nimi współtwórców o tym, jak podchodzili do swoich zrealizowanych premier, jakie wyciągali wnioski, jak znajdowali energię i kreatywność na następne. I następne.

„Przestałam być autorką świadomą swych ograniczeń, więc pisałam swobodnie” – pisze Julia Cameron. Wyobraź sobie, że pozwalasz sobie i współpracującym z tobą ludziom na kreatywność. Codziennie. Że dbasz o nią jak o życiodajne źródło, bo przecież stamtąd właśnie czerpiesz, by znajdować nowe rozwiązania – czyli to, co cię wyróżnia, to co czyni cię autentycznym i niepowtarzalnym.

Pamiętasz? „Bóg tkwi w szczegółach”. Twojego myślenia i działania.

Napisz komentarz

Scroll Up